ŚWIĘCI Z LITERNETU

Autor: a. z., Gatunek: Poezja, Dodano: 27 stycznia 2013, 19:50:19, Tagi:  związki partnerskie. wolność słowa. wina.

w sześcioosobowym dormitorium

leżeli obok siebie i były to te momenty:

po pierwsze - było ciemno, po drugie -

drzwi byłe zamknięte, po trzecie - pod ścianą

stał rozgrzany piec telewizora - trzeba

 

być realistą odwołując się do praktyk

seksualnych, które uznano za tabu, i to jest

ten moment czwarty, kiedy się zwiększa

siła magnezu krypto - gejowskiej reklamy.

tymczasem aport moralny okazał się być

niewielki: przypadkowy seks

 

jest jak morderstwo w nieustającym poczuciu

niewinności. i dominanta: grzechem jest

tylko to co czyni komuś krzywdę . ad rem:

po pierwsze - krzywda, po drugie - norma,

ponieważ krzywda należy do normy, jest

falą per contra. i to jest właśnie owo "nic"

co robi krzywdę w poincie.

Komentarze (3)

  • Olu,czy na pewno nie "magnesu"?
    Czytam, ciekawy tekst. Zgadzam się z puentą. Szkoda, że takie wyjście.

    • a. z.
    • 27 stycznia 2013, 20:53:22

    Malgo, chodzi o pierwiastek [ stopy magnezu są wykorzystywane w przemyśle lotniczym i kosmicznym, tam gdzie stopy tytanu i glinu są za ciężkie -- ] :)

  • a, nie pokojarzyłam :) ok, poczytam jeszcze

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się